Home

Tags: lifestyle story

Życie bez pieniędzy? Raphael Fellmer udowadnia, że to możliwe. Od kilku lat nie wydał ani grosza

‘‘System, w którym żyjemy, stworzył masę bezużytecznych stanowisk pracy, które służą wyłącznie jego administracji i nakręcaniu konsumpcji’’

Łukasz Knap

Raphael Fellmer (fot. Patrick Lipke)

Po miesięcznej podróży z Niderlandów do Meksyku, w czasie której nie wydał ani grosza, Raphael Fellmer postanowił, że nie da się wciągnąć w szaleńczy wir konsumpcji. - Ludzie codziennie sprawdzają stan swojego konta, jakby miało to określić ich sens bycia na Ziemi. Wpadają w pułapkę, idą na życiowe kompromisy, pracują tam, gdzie nie chcieliby pracować, rezygnują z marzeń, stają się zgorzkniali - zauważa aktywista i założyciel serwisu społecznościowego, w którym można dzielić się jedzeniem.

Jak długo żyjesz bez pieniędzy?

Co cię skłoniło do podjęcia takiej decyzji?

Raphael Fellmer i jego rodzina (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer i jego rodzina (fot. archiwum prywatne)

Jak wyglądała twoja trasa z Niderlandów do Meksyku?

Pomyślałem wtedy o ludziach, którzy poświęcają całe życie tylko po to, żeby spłacić kredyt. Albo odkładają podróże na później, bo zakładają, że zajmą się przyjemnościami na emeryturze, gdy odchowają dzieci. W efekcie są zmęczeni i sfrustrowani, nie mają na nic czasu. Nawet na to, żeby pomyśleć na serio o tych dzieciach… Zrezygnowali z marzeń, żeby zarabiać pieniądze. Na pewno znasz takich ludzi.

Raphael Fellmer z przyjaciółmi w podróży (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer z przyjaciółmi w podróży (fot. archiwum prywatne)

Jasne, że tak.

Co jest złego w wydawaniu pieniędzy?

Raphael Fellmer (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer (fot. archiwum prywatne)

To uproszczenie, bo są przecież ludzie, których pieniądze w pozytywny sposób motywują do działania.

Gdybyśmy oddali jedzenie, które kupiliśmy i którego nie zjedliśmy, nie byłoby problemu głodu na świecie. Żyjemy w sytym społeczeństwie, w którym wszystkiego jest za dużo. Jest olbrzymia masa dóbr, które się marnują. Samochody, ubrania, sprzęty elektroniczne, jedzenie - reklama przekonuje nas, że żeby być szczęśliwym, powinniśmy ciągle kupować nowe rzeczy. Bo na przykład dzięki nowemu modelowi telefonu będziemy mogli się lepiej porozumiewać z innymi ludźmi - i kupujemy, a starsze modele, też dobre, wyrzucamy na śmietnik. Doszło do tego, że żyjemy, żeby mieć. To wszystko łączy się z olbrzymim zanieczyszczeniem naszego środowiska. Trujemy się dla gadżetów, które po roku, dwóch wyrzucamy. Podcinamy gałąź, na której siedzimy.

**Jak tobie udaje **się żyć za darmo w Berlinie? Rozmawiamy przez Skype’a, a to oznacza, że musisz mieć przecież dostęp do internetu. To kosztuje.

Raphael Fellmer: Razem z żoną i dwójką dzieci współdzielimy mieszkanie z ludźmi, którzy postanowili żyć zgodnie z ideą dzielenia i wymiany (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer: Razem z żoną i dwójką dzieci współdzielimy mieszkanie z ludźmi, którzy postanowili żyć zgodnie z ideą dzielenia i wymiany (fot. archiwum prywatne)

To jest sposób na oszczędności, ale jak żyć bez kupowania jedzenia?

Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mają ochotę i czas, aby w taki sposób zdobywać jedzenie, dlatego założyłem serwis społecznościowy, w którym ludzie pomagają sobie w zdobywaniu żywności za darmo. W ramach serwisu ponad pięć tysięcy osób w legalny sposób odzyskuje jedzenie z dziesięciu tysięcy supermarketów, lokalnych sklepów, piekarni, kawiarni, restauracji, od rolników. Użytkownicy - ponad osiemdziesiąt tysięcy w Niemczech i Szwajcarii - odbierają jedzenie, ratując je przed zniszczeniem, i dzielą się nim z tymi, którzy go potrzebują. Wkrótce udostępnimy za darmo licencję oprogramowania, dzięki czemu takie same strony będą mogły powstawać na całym świecie. Dzięki serwisowi odzyskaliśmy już ponad milion kilogramów jedzenia.

To przeterminowane jedzenie?

Raphael Fellmer (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer (fot. archiwum prywatne)

Taki system ma tę wadę, że jesz tylko to, co uda ci się znaleźć lub wymienić. Czy zawsze udaje ci się znaleźć jedzenie, na które masz ochotę?

Mimo wszystko trzeba czasu, żeby zdobyć żywność w taki sposób. Większość osób wolałaby raczej zarobić na nią pieniądze, niż spędzać czas na jej szukaniu.

Raphael Fellmer (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer (fot. archiwum prywatne)

A nie wydaje ci się, że gdyby nie pieniądze, ludziom najzwyczajniej nie chciałoby się wstawać z łóżka?

System, w którym żyjemy, stworzył masę bezużytecznych stanowisk, które służą wyłącznie administracji i nakręcaniu konsumpcji. Jest masa ludzi, którzy nie chcieliby wykonywać swojej pracy, gdyby nie konieczność zarabiania pieniędzy. W efekcie stają się niewolnikami, poświęcają swoje życie dla czegoś, co tylko tworzy sztuczną barierę między ludźmi. Uważam, że należy to zmienić. Wierzę, że bylibyśmy lepszymi ludźmi, gdybyśmy pracowali dla siebie i dla innych wyłącznie z pasji.

Zdajesz sobie sprawę, że twoja wiara jest utopijna? Hippisi w latach sześćdziesiątych mieli marzenia podobne do twoich.

Raphael Fellmer ze znajomym w podróży (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer ze znajomym w podróży (fot. archiwum prywatne)

Myślisz, że internet pomoże zmienić świat?

Jak chcesz walczyć z wielkimi korporacjami i reklamą, która jest dźwignią kapitalizmu? Ludzie nie myślą o tym, żeby ratować planetę. Chcą nowy smartfon.

Raphael Fellmer (fot. Stephan Benz) Raphael Fellmer (fot. Stephan Benz)

Ty naprawdę wierzysz w jasną stronę człowieka.

Musiałeś nauczyć się wiary w ludzi?

Tymczasem żyjemy w czasach, w których ceni się chorobliwy indywidualizm. Za produktami nie stoją ludzie, tylko fabryki i marki. Nie płacimy za czyjąś pracę, tylko za marzenia wykreowane w agencjach reklamowych.

Raphael Fellmer z przyjaciółmi (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer z przyjaciółmi (fot. archiwum prywatne)

Myślisz, że nowe serwisy internetowe takie jak twój foodsharing mogą to zmienić?

Jakie działania planujesz w najbliższym czasie?

Raphael Fellmer z żoną i córką (fot. Stephan Benz)

Raphael Fellmer z żoną i córką (fot. Stephan Benz)

Naprawdę wierzysz w to, że ludzie przestaną kiedyś używać pieniędzy?

W przyrodzie jest też okrucieństwo i nierówność. Może to nie pieniądze są problemem? Może to gen egoizmu, który jest w każdym człowieku?

Raphael Fellmer (fot. archiwum prywatne)

Raphael Fellmer (fot. archiwum prywatne)

Tobie i twoim bliskim zawsze udaje się żyć bez kłótni i napięć?

Ile osób będzie należeć do tej wspólnoty?

Raphael Fellmer*. Od 5 lat nie wydał ani grosza. Ma żonę, dwójkę dzieci, niedawno napisał książkę „Happy Without Money” („Szczęśliwy bez pieniędzy”), mieszka w Berlinie. Jest aktywistą działającym na rzecz idei foodsharingu - budowania społeczności ludzi dzielących się jedzeniem i prowadzenia działań na rzecz bardziej zrównoważonej konsumpcji.*

Łukasz Knap.* Krytyk filmowy, kulturoznawca. Doktorant w Instytucie Kultury Polskiej UW. Publikuje m.in. w „Kinie”, „Wysokich Obcasach”, „Dwutygodniku”, „Tygodniku Powszechnym”. Wyróżniony w Konkursie dla Młodych Krytyków Filmowych im. Krzysztofa Mętraka.*

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku


Tags: lifestyle story

Home